Aktualności

ICH - Michał Szlaga

2016-11-25
wystawa fotografia

wystawa z cyklu “non-fiction"
kuratorka: Dorota Walentynowicz

3.12.2016-8.01.2017
wernisaż wystawy: 2.12.2016 (piątek) | g. 19


Michał Szlaga fotografuje Polskę i przede wszystkim Polaków: stoczniowców, górników, prostytutki, żołnierzy, księży, harcerzy, polityków ‒ ludzkie legendy i ludzkie ruiny. Fotografuje także artystów i artystki. W ostatnich latach był świadkiem, dokumentatorem, ale także współtwórcą wielu głośnych akcji artystycznych.
 

Kiedy Paweł Althamer przebrany za Koziołka Matołka przemierzał ulice San Paolo ‒ to Szlaga robił zdjęcia.

Kiedy Honorata Martin zanurzała się zimą w lodowatej rzece ‒ to Szlaga robił zdjęcia.

Kiedy Piotr Uklański pozował jako male hero na Greenpoincie ‒ to Szlaga robił zdjęcia.

Kiedy Jerzy Bohdan Szumczyk pod osłoną nocy wystawiał nielegalnie rzeźbę „Komm, Frau” ‒  to Szlaga robił zdjęcia. 

Wystawa w Galerii Fotografii pf stanowi swoisty przegląd fotografii, które Michał Szlaga stworzył dla innych artystów. Fotografie te w rozmaity sposób funkcjonują w obiegu obrazów ‒ bądź jako autonomiczne dzieła sztuki, bądź jako ilustracje prasowe ‒ w zależności od umiejscowienia odgrywając odmienne role w procesie kreowania znaczeń. Zestawienie ze sobą tak wielu różnych realizacji uwypukla oryginalny styl Michała Szlagi, który na każdej z fotografii zostawia własny ślad. Za wieloma „ich”, kryje się jedno „ja” (niem.: „Ich”).

__

Wystawa z cyklu „non-fiction”, który stawia pytanie o wiarygodność obrazu fotograficznego jako dokumentu. Rozpoczynając od analizy środków fotograficznych, poprzez pytanie o ekonomię znaczeń, aż po kwestię hierarchii społecznych, cykl „non-fiction” sytuuje obraz fotograficzny w relacji do zjawisk naturalnych, jak i kulturowych.

„Fotografia nie jest jedynie medium, które donosi o stanie świata ‒ nie jest też jedynie estetyczną transformacją świata. Jest ona konkretnym aktem ujawnienia, w którym nieskończone możliwości opowiedzenia prawdy wynikają właśnie z zaprzeczenia, zakłócenia, rozbicia własnej tożsamości”. (John Roberts „Photography and its Violations“).

Niniejszy cykl oparty jest na pozorach: prezentowane są tu fotografie, które zaprzeczają własnej obiektywności, w których dominuje auto-destabilizujący charakter. Dobór prac odbywał się według klucza formalnego, uzależniając przepływ znaczeń od kontekstu prezentacji.